Tu kilka złotych, tam kilka procent. Od Nowego Roku wszystko idzie w górę. Przyjdzie nam więcej płacić za prąd, gaz, paliwa, media czy żywność. Jeśli coś potanieje, to tyko marzenia, bo w ciężkich czasach i marzycieli przybywa, a jak czegoś jest dużo, to musi potanieć — takie są prawa popytu i podaży.
Od stycznia zdrożeje olej napędowy, bo znikają ulgi, która Polska miała po wstąpieniu do Unii Europejskiej. Bez ulgi akcyza urośnie z 302 euro do 330 euro za tonę. A to oznacza, że olej napędowy zdrożeje o około 16 groszy na litrze — przewidują eksperci.
Dziś olej napędowy jest droższy od benzyny, a jeszcze 10 lat temu ropa na stacji była tańsza od bezołowiowej o prawie złotówkę. Skąd to zawirowanie przy dystrybutorze?
— W ostatnich dziesięciu latach zużycie benzyn w kraju spadło o jedną piątą, a popyt na olej napędowy wzrósł o 150 procent — tłumaczy Urszula Cieślak, analityk rynku paliw.
Obecnie Polska zużywa trzy razy więcej diesla niż benzyn, podobnie jest w całej Europie. Dlatego olej szybko drożeje. A to oznacza kłopoty, szczególnie dla firm transportowych.
— Jeśli cena dobije do sześciu złotych za litr, a wszystko na to wskazuje, to będziemy tankować na Zachodzie — mówi Krzysztof Rafalski, właściciel firmy z Reszla zajmującej się międzynarodowym transportem. — Raz, że będzie taniej, a dwa, że mają lepsze paliwa. Tymi podwyżkami to fiskus sam sobie strzeli gola, bo nie będzie takich wpływów do budżetu ze sprzedaży paliw jak sobie wyliczyli urzędnicy.
Wielu mieszkańców budynków ETBS w Elblągu pod choinkę dostało prezent od zarządu.
— Kwit z podwyżką — mówi pani Barbara, która mieszka w budynku przy ul. Żyrardowskiej. — Teraz płacimy już siedemset złotych za dwupokojowe mieszkanie.
Do czynszu trzeba jeszcze doliczyć wydatki na energię elektryczną.
— Teraz miesięcznie płacę za prąd 230-250 złotych, a tu nie ma gazu, wszystko jest na prąd — tłumaczy kolejna mieszkanka ETBS.
A przyjdzie jej płacić jeszcze więcej. Od 1 stycznia drożeje energia.
— Średni wzrost rachunku za energię elektryczną dla odbiorców z gospodarstw domowych wyniesie ok. 7,4 proc. — wyjaśnia Beata Ostrowska, rzecznik prasowy grupy Energa.
Według niej, po podwyżce przeciętna rodzina zapłaci miesięcznie za prąd około 5,4 zł więcej.
Jak drożeje prąd, to w górę idzie też gaz. Choć na razie nie wiadomo o ile, bo Urząd Regulacji Energetyki nie zgodził na podwyżki, które zaproponowało Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwa. Według nieoficjalnych informacji, w grę miała wchodzić podwyżka rzędu aż 17-18 proc, na co absolutnie nie chce się zgodzić URE. Pierwotnie spółki energetyczne też chciały podnieść ceny o 8-17 proc.
Oszczędzać nie da się na jedzeniu. Eksperci przewidują, że żywność podrożeje przynajmniej o 5 proc.
— Nie więcej, bo Unia ma spore zapasy żywności — uspokaja Henryk Welc, główny specjalista z Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej. — Ale jeśli do gry wejdą spekulanci, wielki kapitał światowy, to może być jak z cukrem, którego cena nagle skoczyła na początku 2011 roku.
Jeść trzeba, ale palić już nie. A palacze dostaną po kieszeni. 1 stycznia w górę o 4 proc. idzie akcyza na wyroby tytoniowe. To oznacza, że paczka papierosów podrożeje co najmniej o 25 groszy. Niewiele, ale resort finansów szacuje, że dzięki podwyżce akcyzy do kasy państwa wpłynie dodatkowo 245 mln złotych.
Nie tylko palacze muszą trzymać się za kieszeń, ale też świeżo upieczeni rodzice. Od 1 stycznia znika preferencyjna 8-proc. stawka VAT na ubranka niemowlęce i obuwie dziecięce. Teraz towary te zostaną objęte 23 proc. stawką.
Dlaczego zawsze koło Nowego Roku Polacy drżą przed podwyżkami?
— Bo pisze się, mówi tylko o tym co i o ile zdrożeje — uważa prof. Janusz Heller, ekonomista z UWM. — Nikt nie lubi płacić więcej, ale jednocześnie od 10 lat inflację w Polsce mamy poniżej pięciu procent. Dopóki jednak nie będziemy trzymać w ryzach wydatków publicznych, a 80 proc. wydatków socjalnych z budżetu państwa to wydatki nietrafione, to zawsze w okolicach nowego roku będzie powracał temat podwyżek — dodaje ekonomista.
am, Rafał Maliszewski
Dziś olej napędowy jest droższy od benzyny, a jeszcze 10 lat temu ropa na stacji była tańsza od bezołowiowej o prawie złotówkę. Skąd to zawirowanie przy dystrybutorze?
— W ostatnich dziesięciu latach zużycie benzyn w kraju spadło o jedną piątą, a popyt na olej napędowy wzrósł o 150 procent — tłumaczy Urszula Cieślak, analityk rynku paliw.
Obecnie Polska zużywa trzy razy więcej diesla niż benzyn, podobnie jest w całej Europie. Dlatego olej szybko drożeje. A to oznacza kłopoty, szczególnie dla firm transportowych.
— Jeśli cena dobije do sześciu złotych za litr, a wszystko na to wskazuje, to będziemy tankować na Zachodzie — mówi Krzysztof Rafalski, właściciel firmy z Reszla zajmującej się międzynarodowym transportem. — Raz, że będzie taniej, a dwa, że mają lepsze paliwa. Tymi podwyżkami to fiskus sam sobie strzeli gola, bo nie będzie takich wpływów do budżetu ze sprzedaży paliw jak sobie wyliczyli urzędnicy.
Wielu mieszkańców budynków ETBS w Elblągu pod choinkę dostało prezent od zarządu.
— Kwit z podwyżką — mówi pani Barbara, która mieszka w budynku przy ul. Żyrardowskiej. — Teraz płacimy już siedemset złotych za dwupokojowe mieszkanie.
Do czynszu trzeba jeszcze doliczyć wydatki na energię elektryczną.
— Teraz miesięcznie płacę za prąd 230-250 złotych, a tu nie ma gazu, wszystko jest na prąd — tłumaczy kolejna mieszkanka ETBS.
A przyjdzie jej płacić jeszcze więcej. Od 1 stycznia drożeje energia.
— Średni wzrost rachunku za energię elektryczną dla odbiorców z gospodarstw domowych wyniesie ok. 7,4 proc. — wyjaśnia Beata Ostrowska, rzecznik prasowy grupy Energa.
Według niej, po podwyżce przeciętna rodzina zapłaci miesięcznie za prąd około 5,4 zł więcej.
Jak drożeje prąd, to w górę idzie też gaz. Choć na razie nie wiadomo o ile, bo Urząd Regulacji Energetyki nie zgodził na podwyżki, które zaproponowało Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwa. Według nieoficjalnych informacji, w grę miała wchodzić podwyżka rzędu aż 17-18 proc, na co absolutnie nie chce się zgodzić URE. Pierwotnie spółki energetyczne też chciały podnieść ceny o 8-17 proc.
Oszczędzać nie da się na jedzeniu. Eksperci przewidują, że żywność podrożeje przynajmniej o 5 proc.
— Nie więcej, bo Unia ma spore zapasy żywności — uspokaja Henryk Welc, główny specjalista z Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej. — Ale jeśli do gry wejdą spekulanci, wielki kapitał światowy, to może być jak z cukrem, którego cena nagle skoczyła na początku 2011 roku.
Jeść trzeba, ale palić już nie. A palacze dostaną po kieszeni. 1 stycznia w górę o 4 proc. idzie akcyza na wyroby tytoniowe. To oznacza, że paczka papierosów podrożeje co najmniej o 25 groszy. Niewiele, ale resort finansów szacuje, że dzięki podwyżce akcyzy do kasy państwa wpłynie dodatkowo 245 mln złotych.
Nie tylko palacze muszą trzymać się za kieszeń, ale też świeżo upieczeni rodzice. Od 1 stycznia znika preferencyjna 8-proc. stawka VAT na ubranka niemowlęce i obuwie dziecięce. Teraz towary te zostaną objęte 23 proc. stawką.
Dlaczego zawsze koło Nowego Roku Polacy drżą przed podwyżkami?
— Bo pisze się, mówi tylko o tym co i o ile zdrożeje — uważa prof. Janusz Heller, ekonomista z UWM. — Nikt nie lubi płacić więcej, ale jednocześnie od 10 lat inflację w Polsce mamy poniżej pięciu procent. Dopóki jednak nie będziemy trzymać w ryzach wydatków publicznych, a 80 proc. wydatków socjalnych z budżetu państwa to wydatki nietrafione, to zawsze w okolicach nowego roku będzie powracał temat podwyżek — dodaje ekonomista.
am, Rafał Maliszewski



Komentarze
15
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
asss #497745 | 109.243.*.* 02-01-2012 18:48
bylo tzreba nie głosowac ciemnota panuje w polsce a bajerowac to kazdy potrafi
!
odpowiedz na ten komentarz
Nowa Prawica #497593 | 93.105.*.* 02-01-2012 16:55
socjalizm ma to do siebie ze co roku sa podwyzki. trzeba bylo glosowac na Korwina
Ocena komentarza: warty uwagi (1) !
odpowiedz na ten komentarz
Ole #497241 | 83.7.*.* 02-01-2012 12:22
Tak w państwie złodziejskim jest. Zawsze za rządzących którzy trudnią się w zalegalizowanym złodziejstwie na straty trzeba łozyc podatkami i podwyżkami.
!
odpowiedz na ten komentarz
:( #497187 | 79.243.*.* 02-01-2012 11:31
w tym roku to pierwsza podwyżka a zobaczymy ile ich bedzie do konca tego roku , na 100% na jednej sie nie skończy! wykończą nas !!! bedzie w polsce czeczenia
Ocena komentarza: warty uwagi (1) !
odpowiedz na ten komentarz
tako #497079 | 89.228.*.* 02-01-2012 09:34
Wyższa opłata za wodę i podatek od nieruchomości 37 minut temu NZ / PAP Podwyżka opłaty za wodę o 11 groszy, za odprowadzanie ścieków o 13 groszy za metr sześcienny oraz wzrost podatku od nieruchomości mieszkalnej o 3 grosze i od gruntu o 18 groszy za metr kwadratowy czeka mieszkańców Olsztyna od 1 stycznia 2012 roku. Radni z powodu oszczędności w budżecie miejskim zdecydowali także o likwidacji od nowego roku gminnego becikowego w wysokości 200 złotych na każde urodzone dziecko. Jak poinformowała rzeczniczka Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji (PWiK) w Olsztynie Anita Chudzińska stawki opłat za wodę i ścieki wzrosną od 1 stycznia o 2,8 proc. czyli o wskaźnik planowanej inflacji. Od 1 stycznia gospodarstwo domowe za 1 metr sześcienny wody zapłaci netto 3,31 zł natomiast za odprowadzenie 1 metra sześciennego ścieków 4,47 zł. W 2011 roku opłata za wodę i ścieki wynosiła odpowiednio 3,22 zł i 4,61 zł. Do tej ceny doliczany jest 8-proc. podatek VAT. Jak wyliczyło PWiK, podwyżka spowoduje wzrost kosztów utrzymania rodziny w przeliczeniu na 1 osobę o 66 groszy miesięcznie. W przyszłym roku w Olsztynie rosną podatki od nieruchomości. Według rzeczniczki urzędu miasta Anety Szpaderskiej, stawka podatku od nieruchomości, jaki płacą właściciele mieszkań rośnie z 57 groszy za metr kwadratowy powierzchni użytkowej mieszkania do 60 groszy za metr kwadratowy. Stawka podatku od nieruchomości za grunt rośnie z 12 groszy za metr kwadratowy do 30 groszy. Przykładowo dla mieszkania 70 metrowego i gruntu do niego przynależnego o powierzchni 42 metrów kwadratowych oznacza to wzrost podatku o około 10 złotych rocznie. Wzrósł także podatek za lokal, w którym prowadzi się działalność gospodarczą; z 19,88 zł za metr kwadratowy do 20,71 zł. Lekarzom zaś podniesiono stawkę podatku za użytkowanie pomieszczeń związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych z 4,21 zł za metr kwadratowych do 4,40 zł. Od 1 stycznia rodziny, którym urodziło się dziecko w Olsztynie nie dostaną gminnego becikowego w wysokości 200 zł, ponieważ radni z powodów oszczędnościowych zlikwidowali tę jednorazową zapomogę.
!
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)
gość #497072 | 89.228.*.* 02-01-2012 09:29
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/ols ztyn/wyzsza-oplata-za-wode-i-podatek-od- nieruchomosci,1,4986912,region-wiadomosc .html
!
odpowiedz na ten komentarz
Do Alojzego #497071 | 88.156.*.* 02-01-2012 09:28
Chyba w szkole część lekcji z języka polskiego przespałeś lub byłeś na wagarach bo o tępotę na razie cię nie posądzam. Zapamiętaj więc sobie do końca życia - nazwy zawodów pisze się przez "rz", lekarza również.
Ocena komentarza: warty uwagi (2) !
odpowiedz na ten komentarz
tuskowy leming #497069 | 178.56.*.* 02-01-2012 09:26
Tusk dziekuje za irlandie, cudotwórco kochany, żyj nam i rządź 100 lat.
Ocena komentarza: warty uwagi (2) !
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (2)
hm #497062 | 80.51.*.* 02-01-2012 09:22
a moim zdaniem to jest gra strategiczna mowi sie o podwyrzkach zeby ludzie lecieli robic zakupy i zapasy przed czarna godzina poprostu tak jak z cukrem było ludzie kupywali jak głupi bo cukru bylo za duzo i cos z nim trzeba bylo zrobić
!
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)
Alojzy #497049 | 87.205.*.* 02-01-2012 09:08
Spójżcie tylko na NFZ i składki zdrowotne .Rząd obywateli okrada 'zgodnie z prawem " ,a naród wciąż śpi ?Kasę z nas doja a do lekaża i tak się dostać nie można o recpcie na leki refundowane już nie wspomne .Tego h...ja Tuska ,trzeba zastrzelić !
!
odpowiedz na ten komentarz
k #497048 | 95.50.*.* 02-01-2012 09:07
Kapitalizm to nędza, wyzysk i bezrobocie. Czas na zmiany !
Ocena komentarza: warty uwagi (3) !
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)
lu #497021 | 89.228.*.* 02-01-2012 08:31
niezależnie czy to po pis sld pjn czy inne g*wno wszscy to tacy sami złodzieje, ludzie czas wyjść na ulicę, ile jeszcze zniesiemy?!
Ocena komentarza: warty uwagi (2) !
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)
jasne #497008 | 95.40.*.* 02-01-2012 08:13
a co znaczy..... 80% wydatki nietrafione że rząd wydaje na głupoty i nie zarabia ????? gratulacje ekonomom w rządzie
!
odpowiedz na ten komentarz
ks.robak #497006 | 213.73.*.* 02-01-2012 08:09
Miałczą kotki szczepczą myszki-Po co radni są w ratuszu-Po to by nam dać podwyżki-Według swego animuszu-Nowy Rok nowe podwyski-Rżną nas radniu znow po boku-Robia to jak bazyliszki -Aż sie kręci znow łza w oku-Ale czuje moi drodzy-że i przyjdzie kiedys kryska-i bogaci i ubodzy-że dopadną bazyliszka
Ocena komentarza: warty uwagi (3) !
odpowiedz na ten komentarz
ja #496984 | 81.190.*.* 02-01-2012 07:23
glosowaliscie na PO i Tuska to macie !
Ocena komentarza: warty uwagi (10) !
odpowiedz na ten komentarz