Platforma chce związać ręce prezydenta
Radni Platformy, podczas dzisiejszej (5 marca) konferencji prasowej, zapowiedzieli złożenie uchwały w sprawie wstrzymania prywatyzacji Elbląskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Chcą w ten sposób uniemożliwić prezydentowi miasta sprzedaż spółki. Prezydent, na podstawie obowiązującej do dziś uchwały z 1995 roku, może podjąć samodzielnie decyzję o prywatyzacji EPEC-u.
W pierwszej kolejności politycy platformy skrytykowali odbywające się w mieście konsultacje społeczne w sprawie prywatyzacji miejskiej spółki ciepłowniczej. — To były "pseudokonsultacje", a właściwie spotkania z mieszkańcami — ocenił Witold Strzelec. — Na spotkaniu w Sielance nie mogłem wyrazić swojej opinii, a pozyskanie takich opinii od społeczeństwa jest istotą konsultacji. Nie było żadnej ankiety, ze spotkań nie powstanie raport, do którego mógłbym się odnieść. Zdaniem radnych sprzedaż spółki jest przygotowywane w pospiechu i nie została poprzedzona analizami ekspertów, jak to wpłynie na kieszenie mieszkańców.
— Niedopuszczalne jest, aby prezydent wskazywał publicznie tylko jednego inwestora oraz sprzedaż majątku bez wcześniejszej wyceny przedsiębiorstwa — wyliczał Strzelec. — Dla mnie to oznaka, że ten proces sprzedaży jest nieprzygotowany i chaotyczny. Dlatego radni PO na najbliższej sesji przedłożą uchwałę wstrzymującą sprzedaż EPEC-u. Uchwała przewiduje również powołanie Zespołu ds. Bezpieczeństwa Energetycznego w mieście — w jego skład mieliby wejść eksperci z zakresu ciepłownictwa, radni i najwięksi odbiorcy ciepła w mieście. Ich zadaniem byłoby opracowanie analizy bezpieczeństwa energetycznego w mieście z uwzględnieniem ewentualnej sprzedaży EPEC-u.
Politycy Platformy szeroko komentowali również sprawę błędnego wyliczenia przez Urząd Miejski kwot przeznaczonych na wynagrodzenia dla nauczycieli — miasto musi dopłacić nauczycielom do pensji 1,2 mln złotych. — Nauczyciele zostali skrzywdzeni — stwierdził radny PO Ryszard Zgirski, były nauczyciel i dyrektor jednej z elbląskich szkół. — Podobny problem istnieje tylko w tych miastach, gdzie samorządy skąpią na oświatę i chcą płacić tylko niezbędne minimum. — Ciekawe z czego prezydent pokryje te zaległości — pytał radny Edward Stasiak.
Rzecznik Urzędu Miejskiego twierdzi, że miasto nie oszczędza na oświacie. — A zaległe pieniądze większość nauczycieli już dostało, ta różnica została pokryta z bieżącego budżetu — wyjaśnia Joanna Urbaniak.
Bądźmy w kontakcie
ul. Rybacka 35,
82-300 Elbląg
gazeta@dziennikelblaski.pl
opinie@dziennikelblaski.pl
Telefon:
055 611-46-00
Biuro reklamy
email: reklamy@dziennikelblaski.pl
tel 055 611 46 00 wew 22
fax 055 236 16 99
Ogłoszenia drobne SMS
Archiwum wiadomości
Archiwalna wersja serwisu Dziennika Elbląskiego dostępna jest pod adresem elblag2.wm.pl












Dodaj komentarz