Razem od 65 lat - czas szybko mija, gdy ma się u boku ukochaną osobę
Kiedy patrzy się na Kalikstę i Stanisława Bąkowskich trudno uwierzyć, że obchodzą już 65 rocznicę ślubu. Przede wszystkim nie wyglądają na wiek, który deklarują. Poza tym ujmują swoim optymizmem i pogodą ducha.
— Niemożliwe, że mamy tyle lat. W ogóle tego nie czujemy — mówi pani Kaliksta. — dodaje kobieta.
A wszystko zaczęło się w Niechłoninie koło Działdowa. — Ja mieszkałam po jednej stronie wsi, a mąż po drugiej. Znaliśmy się z widzenia — wspomina Kaliksta Bąkowska. — Była najpiękniejsza w całej wiosce— mówi pan Stanisław.
— Na początku mnie nie chciała. Ale ja się tak kręciłem, kręciłem... — W końcu żal mi się go zrobiło i powiedziałam, że za niego wyjdę. Nie chciałam jednak od razu brać ślubu. Miałam ochotę trochę pobyć na wolności — przyznaje pani Kaliksta.
Ślub odbył się 11. lutego1945 roku w parafii Sarnowo. W tym czasie pani Kaliksta miała 21 lat, a jej narzeczony 24. Od tego wydarzenia minęło małżeństwu już 65 lat wspólnego, udanego życia. Choć państwo Bąkowscy twierdzą, że było też wiele trudnych chwil.
— Nie mieliśmy gdzie mieszkać, nie było gdzie i za co kupować — mówi pani Kaliksta. — Ja trochę szyłam, a ludzie płacili jajkami, masłem, solą, czy naftą. Ale byliśmy młodzi, to dawaliśmy sobie radę.
Do Elbląga trafili w 1972 roku i mieszkają tu do dzisiaj. — Moi bracia mieszkali w miastach - jeden w Gdyni, a drugi w Elblągu właśnie. Kiedyś odwiedzili nas z żonami na gospodarce. Patrzę, a one wystrojone, z umalowanymi paznokciami. Podczas, gdy moja żona świnie karmi i doi krowy. Pomyślałem " czy ona z innego ciała jest?". Więc sprzedaliśmy gospodarkę i kupiliśmy dom w Elblągu — opowiada pan Bąkowski.
Pan Stanisław od razu znalazł pracę, a pani Kaliksta wróciła do krawiectwa. Od 1982 roku, kiedy mąż przeszedł na emeryturę, zajęli się szyciem skórzanych kurtek, czapek i kołnierzy. Sprzedaż szła świetnie, a małżeństwo rozbudowało dom. Przez cały ten czas ich rodzina powiększała się o kolejnych potomków. Wychowali trójkę dzieci i doczekali się siedmioro wnucząt i czworo prawnucząt.
Obecnie czekają na piątego, który ma się urodzić za dwa miesiące.
Z okazji żelaznych godów odnowili przysięgę małżeńską w Urzędzie Stanu Cywilnego w Elblągu i świętowali w rodzinnym gronie.
Na wszystkie tematy zwiazane z rodziną, ojcostwem i macierzyństwem podyskutuj z innymi rodzicami na:
Bądźmy w kontakcie
ul. Rybacka 35,
82-300 Elbląg
gazeta@dziennikelblaski.pl
opinie@dziennikelblaski.pl
Telefon:
055 611-46-00
Biuro reklamy
email: reklamy@dziennikelblaski.pl
tel 055 611 46 00 wew 22
fax 055 236 16 99
Ogłoszenia drobne SMS
Archiwum wiadomości
Archiwalna wersja serwisu Dziennika Elbląskiego dostępna jest pod adresem elblag2.wm.pl












Dodaj komentarz